Uroczystość Trójcy Przenajświętszej – Mt 28, 16-20

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej – Mt 28,16-20
„Dana Mi jest wszelka władza na ziemi i w niebie”./Mt 28,16/

Władza – dla wielu, zbyt wielu, mroczny przedmiot pożądania, cel życia, afrodyzjak, coś, co potrzebne jest do życia bardziej niż powietrze. To ona nadaje sens jedyny wielu ludzkim decyzjom. Dla jej osiągnięcia człowiek zdolny jest pozwolić się upokorzyć, ośmieszyć, poddać osądowi motłochu i do tegoż motłochu umizgiwać się bezwstydnie. Jest w posiadaniu władzy ludzkiej coś diabelskiego. Mówi się przecież, że władza demoralizuje, a klasyczny eksperyment stanfordzki /SPE/ prof. Zimbardo sprzed z górą 40 lat wprost dowiódł, że odrobina niekontrolowanej władzy potrafi w przyzwoitym człowieku wyzwolić potwora. Nie ma się zresztą czemu dziwić – grzech Ewy i Adama wziął się przecież z wiary Ewy w to, że gdy sprzeciwi się prawu Bożemu staną się „jak Bóg”.
A ja?
Oddycham z ulgą, gdy kończy się kolejna kampania wyborcza. Wracam do domu a tam żona, dzieci – mąż, dzieci a ja mam nad nimi władzę. Idę do pracy i mam podwładnych – mam władzę. Idę do pracy i nie mam podwładnych, ale nie muszę nikogo słuchać, bo „szef jest głupi” a ja jestem najmądrzejszy i choć nie mam władzy to…mam władzę. To nic, że te wszystkie „władze” to raczej urojenia wzmagające dobre samopoczucie…
Władza Jezusa jest jedyną prawdziwą władzą. ON JEST PANEM. Nie musi władzy zdobywać, nie musi walczyć o jej utrzymanie, nie musi udowadniać sobie i innym, że ją ma…
Nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby s ł u ż y ć…
Bo prawdziwa władza jest SŁUŻBĄ.
A co ja i moje JA na to?

Ks. Marek Rudziński