31 Niedziela Zwykła – Mk 12, 28b-34

XXXI Niedziela Zwykła – Mk 12,28b-34
„…jeden jest /Bóg/ i poza Nim nie ma innego. Miłować Go całym sercem…i miłować bliźniego…o wiele więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary.” /Mk 12,32b-33/

Jeden Bóg w Trzech Osobach. Mój Bóg. Ten, który JEST i który jest Miłością. On dał mi zdolność kochania i na moją odpowiedź pełną miłości czeka. I co? I czeka… Mam wrażenie, że dzisiaj Bóg przede wszystkim c z e k a… bardziej, niż kiedykolwiek w dziejach tzw. ludzkości. Czeka…
…na tak spragnionych miłości, że z tego pragnienia zioną nienawiścią do wszystkich i wszystkiego, i siebie…Czeka
…na zabieganych, co to czasu nie mają, bo muszą zabiegać… Czeka… …na poszukujących, dla których owo „szukanie” jest już ważniejsze, od Poszukiwanego… Czeka…
…na tych, którym Miłość pomyliła się z biologią albo wierność z wylewaniem dziecka z kąpielą…Czeka…
…na tak zapatrzonych w swoje „schizy”, „doły”, „nerwice” i „depresje”, że Jego już dawno stracili z oczu… Czeka…
…na czekających na przebaczenie tak bardzo, że sami sobie wybaczyć nie mogą… Czeka…
…i na skrzywdzonych tak bardzo, że już bez tej krzywdy żyć nie mogą i nie przebaczają, i swej krzywdzie pozwalają krzywdzić się bez końca… Czeka…
…i CZEKA NA MNIE, abym przyszedł i aby znaczyło to „o wiele więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary”…

Ks. Marek Rudziński