24. Niedziela Zwykła – Łk 15, 1-32

XXIV Niedziela Zwykła – Łk 15,1-32
„ Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”./Łk 15,7/

Przyszło mi do głowy, że ja bardzo lubię sprawiać radość. A skoro tak, to może trzeba by było pogrzeszyć bardziej nieco … a potem się nawrócić. Niech się w niebie ucieszą… Oj, iście diabelski to pomysł, choć, wydaje się, nie tak całkiem obcy zarówno myśleniu jak i, zwłaszcza, sposobowi życia wielu. Powołani do życia przez Boga, z natury swej żyjemy dla Boga i żyć powinniśmy z Bogiem. Niestety, skażeni grzechem pierworodnym niekoniecznie tak właśnie żyjemy i dlatego n a w r ó c e n i e jest wpisane w nasze życie jak życie samo…. Najczęściej pojmujemy je jako coś spektakularnego, jak owo nawrócenie grzesznika, które jest czymś tak nadzwyczajnym, że całe niebo podskakuje z radości. A nawrócenie to tak naprawdę nie kolejny fajerwerk w naszym życiu, lecz spotkanie kochającego i czekającego wciąż na mnie i na Ciebie Boga.
Grzesznik spotyka Boga i napełniony zostaje przebaczeniem.
Człowiek zajęty swoimi sprawami bardziej niż Bożymi spotyka Boga i sprawy zaczynają układać się inaczej niż dotąd.
Gorliwy chrześcijanin spotyka Boga i Bóg, dla którego dotąd zachowywał przykazania i do którego się modlił, teraz staje się naprawdę Panem jego życia, jego Mocą i Radością.
I w każdym przypadku owocem tych spotkań pozostaje ten szczególny rodzaj spokoju i pokoju, „którego świat dać nie może”…
Jeśli jesteś zbyt nerwowy…
Jeśli jesteś tak nerwowa, że już od dawna Twoje nerwy panują nad Tobą a nie Ty nad nimi…
Nawróć się…,
…czyli zechciej wreszcie naprawdę spotkać się z czekającym na Ciebie Twoim Bogiem.
Poczujesz radość, od której zatrzęsie się niebo. I stanie się pokój.

Ks. Marek Rudziński