2. Niedziela Zwykła – J 1, 29-34

II Niedziela Zwykła – J 1, 29-34
„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” /J 1, 29/

Przeczytałem dzisiejszą ewangelię i zamiast zastanawiać się nad Bożym Synostwem Pana Jezusa zacząłem myśleć, wydawać by się mogło całkiem abstrakcyjnie, o znaczeniu s ł o w a w życiu człowieka. I w tym momencie uświadomiłem sobie, że ten fragment ewangelii jest kontynuacją rozdziału zaczynającego się od słów „na początku było Słowo”. No to pomyślmy wspólnie…
Żyjemy w czasach kompletnego psienia obyczajów, kultury, sztuki, dewaluacji wartości. W dodatku, przy bezprecedensowym postępie technologicznym , dojmujący jest wszechogarniający zalew głupoty, miałkości, miernoty i chamstwa. Niestety wszystkie te zjawiska jak w lustrze odbijają się w naszym stosunku do słowa i wprost w naszych słowach. A słowo okazuje się być czymś, co w niezwykle wysokim stopniu konstytuuje człowieka. Jan Chrzciciel po to się urodził, aby powiedzieć swoim rodakom „oto Baranek Boży” i „On jest Synem Bożym” i był tego od początku do końca świadomy. A my? Powiedziałem w czasie obrzędu święceń, że chcę i stałem się kapłanem, powiedziałeś, powiedziałaś „ślubuję Ci…” i stałeś się mężem, stałaś żoną… Mówisz „wierzę w Boga…” . Mówisz „…i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy…”. No i co?

Ks. Marek Rudziński