VI Niedziela Wielkanocna

Niedziela Wielkanocy – J 14, 15-21

 „Ja będę prosił Ojca i da wam innego Pocieszyciela,… Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie ”/J 14,16-17/

        

Duch Prawdy w naszym świecie pełnym obłudy, konwenansów, fałszywych uśmiechów i politycznej poprawności wolnej od zdrowego rozsądku. Duch Prawdy wylany na nas – uczniów Jezusa, w świecie pełnym kłamstwa. Od czasu raju, gdy „ojciec kłamstwa”, diabeł, wmówił Ewie, że „będzie jak Bóg”, jeśli Bogu powie „nie”, kłamstwo ma się świetnie, pleni się na ziemi jak chwast najgorszy. Dopada nas zewsząd. Sączy się z radia, z telewizji, z politycznych debat, z ust ludzi przypadkowo spotkanych i najbliższych. Zatruwa nasze myśli, formatuje pragnienia, wpływa na nasze działania. Ale przecież Duch Prawdy w nas przebywa, w nas jest. Tylko przypomnijmy sobie o tym czasem. Pomyślmy, że nie jesteśmy sami, gdy trzeba podjąć niezbyt popularną decyzję, przeprowadzić trudną rozmowę, powiedzieć prawdę większym od siebie. Prawda nas wyzwala. Naprawdę. Tylko trzeba wezwać Pocieszyciela, poddać się Jego działającej mocy i robić swoje. I wciąż trzeba czuwać, bo diabeł wiele robi, robi wszystko, żeby utrzymać nas za wszelką cenę w kłamstwie. Nasza przeróżna aktywność, nasze ambicje, poczucie wielkości, próby zadośćczynienia przeróżnym ludzkim oczekiwaniom – sprzecznym zresztą przeważnie – są wciąż mocno podszyte pokusą, by „pójść na skróty”, troszkę sobie ułatwić życie i wspomóc się mieszanką prawdy i kłamstwa albo samym kłamstwem. Zadaję więc sobie codziennie podczas rachunku sumienia pytanie o prawdę w moim życiu i intencje działań oczyszczam i proszę najpokorniej Ducha Prawdy, żeby we mnie był. Zawsze. I we wszystkich, i w całym świecie też, choć świat wciąż nie chce Go przyjąć.    

 

 

Ks. Marek Rudziński

89