1. Niedziela Wielkiego Postu – Łk 4, 1-13

1. Niedziela Wielkiego Postu – Łk 4, 1- 13
„ …Duch prowadził Go po pustyni przez 40 dni./…/ W tych dniach nic nie jadł.” /Łk 1,1-2/

Od wielkiego postu rozpoczął Pan Jezus swoją publiczną działalność. Zanim zaczął przemawiać do tłumów jest sam – myśli, modli się, przygotowuje wewnętrznie do Tego, czego ma dokonać, milczy… Odpowiada jedynie na diabelskie pokusy. Nie rozmawia z szatanem, nie dyskutuje, nie szuka sposobów typu „wilk syty i owca cała”. Odpowiedzią Jezusa na pokusę jest cytat z Bożego Prawa, które jest prawem najwyższym. I tak oto głosi naukę, która dla nas Jego uczniów powinna być zobowiązaniem na całe życie…
A my?
Cóż, post jest reliktem starych zacofanych czasów. Po co niby powstrzymywać się od mięsa w piątek. Przecież to nie pierwszy piątek. Pan Jezus umarł za moje grzechy w piątek? No niby tak, ale …co z tego wynika niby dla mnie? Co innego jakbym się chciał odchudzić, być „fit” i najpiękniejsza… Na razie mnie stać, żeby zjeść, dać dzieciom, bo one potrzebują a nic im nie smakuje…
„Nie samym chlebem żyje człowiek”…
Ale ja nie mam czasu na głupoty i na myślenie o Panu Bogu. Na to może przyjdzie czas jak będę stary. Teraz muszę myśleć, żeby MIEĆ, żeby ZNACZYĆ, żeby BYĆ WAŻNY, muszę wozić dzieci na trening, na język, na instrument… Stać mnie. Niech mają. Niech widzą. Niech mnie szanują. Niech mają dzieci lepszy start niż ja. Tylko jeśli w tym wszystkim co im dam nie dam im Pana Boga, to start może będzie i lepszy a finisz??? No ale tymczasem niech mi zazdroszczą i biją przede mną pokłony…
„Panu Bogu swemu będziesz oddawał hołd i tylko Jego będziesz czcił”…
A poza tym, to JA uważam, że… Ja mogę, bo jestem wyjątkowy.. Mogę, bo przecież jestem młoda, zdrowa, piękna i nikt mi nie będzie mówił co mam robić. Bo ja uważam, że… A że to „uważanie” jest całkiem różne od tego, co na ten temat uważa Pan Bóg – cóż tym gorzej dla Pana Boga, bo ja uważam, że…
„Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”…
Najlepsze zaś w tym wszystkim jest to, że zaczęliśmy ten Wielki Post od pokutnego przyjęcia na głowę popiołu. I usłyszeliśmy „PAMIĘTAJ, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”…
Usłyszałem?
Usłyszałeś?
Usłyszałaś?…